Wyświetlenie artykułów z etykietą: pokazy lotnicze Portal lotniczy dla miłośników lotnictwa. Samoloty, szybowce, szkolenia lotnicze. Dla pilotów i pasjonatów latania. Lotnictwo cywilne i wojskowe https://mypiloci.pl Fri, 16 Oct 2026 19:19:36 +0000 Joomla! 1.5 - Open Source Content Management pl-pl Radom Air Show 2011 - wielkie święto lotnictwa https://mypiloci.pl/lotnictwo-ogolne/aktualnoci/item/765-radom-air-show-2011-wielkie-święto-lotnictwa https://mypiloci.pl/lotnictwo-ogolne/aktualnoci/item/765-radom-air-show-2011-wielkie-święto-lotnictwa

radom_d1_foto1_1054

Po dwóch dniach lotniczych atrakcji XII edycja Międzynarodowych Pokazów Lotniczych AIR SHOW w Radomiu dobiegła końca.

W tym roku Organizatorzy wypełnili po brzegi program imprezy przygotowując blisko 18 godzin pokazów powietrznych w których zobaczyliśmy 180 samolotów i śmigłowców z 17 państw w pokazach dynamicznych oraz ponad 50 maszyn na wystawie statycznej i wystawie przemysłu lotniczego.

radom_d1_foto1_093W sobotę o godzinie 12.00 nastąpiło oficjalne rozpoczęcie Międzynarodowych Pokazów Lotniczych AIR SHOW – 2011 w obecności Ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka, Dowódcy Sił Powietrznych gen. broni. pil. Lecha Majewskiego oraz prezydenta miasta Radomia Andrzeja Kosztowniaka. Mowę otwierającą AIR SHOW 2011, wygłosił Dowódca Sił Powietrznych. Gen. Majewski.

radom_d1_foto1_061Sygnałem do rozpoczęcia wojskowych pokazów była pieśń "Marsz Lotników" w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej RP, po której nastąpił przelot biało czerwonych iskier, reprezentujących polskie Siły Powietrzne. radom_d1_foto1_130Biało-Czerwone Iskry

Za Iskrami przeleciała formacja sześciu śmigłowców SW-4 Puszczyk a następnie odrzutowce w polskich barwach: F-16, MIG-29, SU-22.

radom_d1_foto1_152

Na pokazy „sprowadzono" doskonałą, słoneczną pogodę, która pozwoliła zrealizować program pokazów niemal w 100 procentach. Zabrakło tylko zrzutu skoczków spadochronowych z flagami uczestniczących w Air Show państw w czym przeszkodził zbyt silny wiatr.

 

Który pokaz był najlepszy? Dla nas trud i ciężka praca każdego z pilotów biorących udział w Air Show zasługuje na wyróżnienie. Jednak na zgromadzonej publiczności zdecydowanie największe wrażenie wywarły występy włoskiego i francuskiego zespołu akrobacyjnego.

radom_d1_foto1_1061Włoski zespół Frecce Tricolori

Włosi latający w zespole 10 samolotów Aermacchi MB-339PAN po raz ostatni wystąpili w Polsce w 2001 r., a Francuzi - wykonujący pokaz na ośmiu samolotach Alpha Jet - cztery lata temu.
radom_d2_foto_181Włoski Frecce Tricolori zachwycił publiczność po pierwsze liczbą aż 10 maszyn jednocześnie prezentujących skomplikowany program.

Drugi zachwycający element ich występu to dymy, których Włosi naprawdę nie oszczędzali. Niebo bezustannie spowijały biało-czerwono-zielone smugi. Po trzecie publiczność rozbawił włoski komentator, który podczas występu Trójkolorowych Strzał prowadził narrację radosną polszczyzną.

 

radom_d2_foto_216

Podczas prezentacji włoskiego programu dziewięć maszyn wykonuje akrobacje w szyku, a  wokół nich wiruje dziesiąty samolot - solista. Wszystko to w obfitych kłębach trójkolorowego dymu robiło niesamowite wrażenie.

Skład Frecce Tricolori: mjr Jan Slangen, kpt. Mirco Caffelli, kpt. Fabio Martin, kpt. Gaetano Farina, kpt. Stefano Centioni, kpt. Marco Zoppitelli, kpt. Mattia Bortoluzzi, por. Filippo Barbero, kpt. Piercarlo Ciacchi, kpt. Fabio Capodanno, ppłk Marco Lant (dowódca, w czasie pokazu pozostaje na ziemi i z załogą utrzymuje kontakt radiowy).

 

Za to francuski zespół akrobacyjny Patrouille de France rozpoczął pokaz sympatycznym gestem wypuszczając biało-czerwone dymy jako ukłon w stronę gospodarzy pokazów.

IMG_0997Patrouille de France na samolotach Alpha Jet

Do 1980 r. piloci Patrouille de France latali na szkolno-treningowych samolotach Fouga CM 170 Magister. W następnym roku rozpoczęli eksploatację całkowicie nowych odrzutowych samolotów Alpha Jet, produkowanych w kooperacji niemiecko-francuskiej.
radom_d2_foto_303Zespół składa się z dziewięciu pilotów, jednak w pokazach bierze udział ośmiu. Dziewiąty pilot pełni rolę rezerwowego by w każdym momencie móc zastąpić każdego z pozostałych członków zespołu poza lecącym na czele zgrupowania.

 

Skład Patrouille de France: mjr Cedric Tranchon, kpt. Guillaume Smets, kpt. Philippe Castagnet, mjr Gauthier Dewas, kpt. Paco Wallaert, kpt. Jean-Noel Guy, kpt. Sylvain Pillet, kpt. Antoine Hauser, kpt. Ludovic Bourgeon (rezerwowy).

 

radom_d2_foto_333Patrouille de France - skomplikowane akrobacje

Patrząc na kunszt pilotażu a nie ilość i barwność pozostawianych dymów, należy przyznać, że Patrouille de France zaprezentowali w powietrzu perfekcyjnie przygotowane widowisko, na które składały się doskonale dopracowane figury grupowe i pokazy indywidualne z niebezpiecznymi mijankami na małych wysokościach. Na koniec piloci wyrysowali na niebie serce przebite strzałą.

 

radom_d2_foto_164F-16 i Mig 29 przed walkąWłosi i Francuzi przygotowali dla widzów najwięcej atrakcji. Zachwycające figury, zawrotne mijanki, serca malowane na niebie i obfite kolorowe dymy oczarowały widownię.

 

Tymczasem jedną z głównym atrakcji Air Show miała być pozorowana walka polskich F-16 z parą Migów 29.

Jednak według zasłyszanych wypowiedzi, nie było to takie przedstawienie na jakie się widownia nastawiła. Był to raczej pokaz manewrowości samolotów na średnich prędkościach a samej inscenizacji walki trzeba było się bardziej domyślać. Do tego całość była stanowczo za krótka.

 

radom_d1_foto1_136

Doskonałe pokazy na szybkich maszynach to nie tylko Włosi i Francuzi. Nasz zespół Biało-Czerwonych Iskier pokazał jak wiele można wycisnąć z tych już wiekowych maszyn.
radom_d1_foto1_085Biało-Czerwone Iskry od powstania grupy nieustannie eksploatują szkolno-bojowy samolot odrzutowy TS-11 Iskra. Egzemplarze wykorzystywane do podniebnych akrobacji zmodernizowano na początku lat 90. Maszyny zostały wyposażone w nowoczesny system nawigacyjny a działko zastąpiono urządzeniami do wytwarzania dymów. Na potrzeby akrobacji zmodernizowano też drążek sterowy.

 

Obecnie Iskry latają w składzie 7-osobowym. Skład: ppłk Jerzy Leń, kpt. Tomasz Czerwiński, kpt. Mariusz Szymla, mjr Jacek Jaworek, kpt. Tomasz Łukaszczuk, mjr Dariusz Karwowski, kpt. Maciej Kopiel.]

 

radom_d2_foto_146Su-22 demonstrował zmienną geometrię skrzydeł

Para Su-22 z bazy w Świdwinie zaprezentowała w powietrzu jednoczesny przelot w dwóch konfiguracjach skrzydeł o zmiennej geometrii. Jeden z samolotów leciał ze skrzydłami ustawionymi pod bardzo ostrym kątem dla największych prędkości a drugi demonstrował lot ze skrzydłami rozpostartymi dla lotu o najlepszej manewrowości.

 

radom_d1_foto1_560Wspaniałe maszyny można było podziwiać nie tylko w czasie dynamicznych pokazów, ale także na wystawie statycznej.

Długie kolejki zwiedzających ustawiały się aby na chwilę wejść do jednego z kilku transportowych Herkulesów i przekonać się na własne oczy, jak wygląda taki samolot w środku.

radom_d1_foto1_668A-10 Thunderbolt niestety tylko na wystawie

Atrakcją na wystawie statycznej były samoloty szturmowe A-10 Thunderbolt. Ich piloci chętnie opowiadali o możliwościach tej maszyny zachwalając niezwykle wytrzymałą konstrukcję samolotu podczas wykonywania operacji bliskiego wsparcia sił lądowych.
radom_d1_foto1_596

Ciekawostką było stoisko koreańskie, gdzie można było obejrzeć model południowo-koreańskiego samolotu KAI T-50 Golden Eagle, który wystartował w przetargu na polski samolot szkolno-bojowy. Koreańczycy zachwalali swoją maszynę recytując jej walory techniczne jak z rękawa, a wszystko odbywało się  pod czujnym okiem Włochów, prezentujących maszynę Aermacchi M-346, również startującą we wspomnianym przetargu.

 

W sobotę nad radomskim lotniskiem przeleciał też natowski E-3 Sentry AWACS z charakterystycznym wielkim radarem na grzbiecie.

IMG_0935Byliśmy obserwowani przez NATO

 

Pierwszy raz polska publiczność mogła zobaczyć szwajcarski zespół akrobacyjny Patrouille Suisse, którego historia sięga końca lat 50. ub. wieku.

radom_d1_foto1_217Patrouille Suisse podczas startuPoczątkowo latali oni na brytyjskich myśliwcach Hunter Hawker by w 1994 r. przesiąść się do amerykańskich myśliwców F-5 Tiger E.

radom_d1_foto1_298Znakiem rozpoznawczym Patrouille Suisse jest biały krzyż wymalowany na spodzie samolotu.

 

Skład Patrouille Suisse: ppłk Daniel Hösli "Dani", kpt. Marc Zimmerli "Zimi", kpt. Reto Amstutz "Tödi", por. Gunnar Jansen "Gandalf", kpt. Gaël Lachat "Gali", kpt. Michael Meister "Maestro", kpt. Simon Billeter "Billy", komentatorzy: Mario Winiger "Wini", Alban Wirz "Alban".

Patrouille Suisse zaprezentowali bardzo ciekawy i oryginalny program, wykonując popisy akrobacji solowej jak i pokazując precyzję pilotażu w ciasnym szyku.

 

radom_d2_foto_307Również pierwszy raz w Radomiu zobaczyliśmy chorwackie "Krila Oluje" - „Skrzydła Burzy". Chorwaci mieli w programie 23 figury, zaprezentowali beczkę wykonaną przez wszystkie sześć samolotów jednocześnie, narysowali dla widzów serce na niebie i wykonywali przeloty lustrzane. Popisowym numerem chorwackiego zespołu był przelot pięciu samolotów w szyku na plecach.
Ta młoda formacja, którą tworzą piloci z 93. bazy lotniczej w Zemunik, zadebiutowała w 2004 roku. Do występów Krila Oluje wykorzystują szkolno-treningowe samoloty Pilatus PC-9M produkcji szwajcarskiej.

Skład zespołu: mjr Damir Barisic, kpt. Bozen Tadic, kpt. Sinisa Hucika, mjr Matija Vrduka, mjr Nenad Hasnek, kpt Edvard Kristo, por. Darko Belancic (komentator).

IMG_0901 

Pierwszym polskim zespołem, który pokazał „jak to się u nas lata", był  Zespół Akrobacyjny Orlik na turbośmigłowych, dwumiejscowych PZL-130 Orlik z charakterystycznymi pomarańczowymi końcówkami skrzydeł.

Zespół zadebiutował w lipcu 1998 r. i jak dotąd dawał pokazy swego kunsztu m.in. w: Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Francji, Belgii, Holandii, Czechach. Orlik lata w 7-osobowym składzie.

IMG_0905Orliki podczas akrobacji

Piloci w idealnym szyku wykonywali kolejne figury jak diament czy pistolet a na finał zaprezentowali swój popisowy numer - rozkwitającą różę.

Skład Orlików: kpt. Dariusz Stachurski, kpt. Piotr Jabłoński, mjr Zbigniew Kosterna, kpt. Krzysztof Kidacki, kpt. Dariusz Stańczyk, por. Michał Czerwiec, por. Michał Anielak, kpt. Robert Osys (rezerwowy), ppłk Arkadiusz Leśniewski (dowódca).

 

Należy wspomnieć też o dwugodzinnym pokazie Aeroklubu Polskiego w którym można było zobaczyć wiele atrakcyjnych maszyn lotnictwa ogólnego jak i zabytkowych samolotów bojowych.
Zaprezentował się  Mig-15, replika sławnego RWD-5R, Luscombe Phantom 2 a wspaniałymi akrobacjami zachwycały Extra 300 i dwupłatowy Steen Skybolt.

 

Na imprezie nie zabrakło entuzjastów fotografi, zarówno tej amatorskiej jak i profesjonalistów. Każdy z nich chciał zrobić jak najlepsze zdjęcie,  a niektórzy swym fotograficznym sprzętem wzbudzali zainteresowanie równie duże jak przelatujące samoloty. Ale nie zapominajmy, że "dobry fotograf nawet kalkulatorem zrobi doskonałe zdjęcie".

radom_d1_foto1_974 radom_d1_foto1_1047

Organizatorami imprezy były Siły Powietrzne RP, Urząd Miejski w Radomiu, Aeroklub Polski, Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne SWAT i Port Lotniczy Radom S.A. Honorowy patronat nad pokazami objął prezydent Bronisław Komorowski.

 

radom_d1_foto1_001Organizacja imprezy była zadowalająca. Na radomskie Air Show zjechali widzowie z całej Polski, którzy zachwalali ilość dobrze oznakowanych parkingów i transport autobusowy. Nie było problemów z biletami i dzięki temu, że ustawiono bardzo dużo kas, wejście na teren lotniska odbywało się płynnie.

Niestety widzowie narzekali na bałagan w programie niedzielnych pokazów. W niedzielę w kasach rozdawano PROGRAM pokazów, który aktualny był tylko w sobotę i nijak miał się do tego, co w rzeczywistości działo się na niebie.  Jednak po bałaganie programowym jaki panował do rozpoczęcia pokazów na oficjalnej stronie internetowej Air Show, można się było spodziewać, że w tym względzie organizatorzy nas nie zaskoczą na plus.


radom_d1_foto_1331Bardzo wiele osób narzekało na makabrycznie głośną muzykę, która zagłuszała dźwięk silników i uniemożliwiała normalne przebywanie w promieniu kilkudziesięciu metrów od głośników. Pochwały z ust komentatora dla firmy nagłaśniającej były naprawdę nie na miejscu, bo publiczność przyszła głownie na pokazy lotnicze a nie koncert muzyki nowoczesnej.

Muzyka to jeden z elementów po którym można stwierdzić, że organizatorzy chwilami zapominali jakiego typu imprezę organizują (lub odpowiedzialne za organizacje niektórych elementów były osoby, które niekoniecznie widziały jakiekolwiek pokazy lotnicze). Kolejna kwestia to irytujące wielkie balony, reklamy i inne cuda marketingu zasłaniające widok na samoloty. Wyszło na to, że samoloty były dodatkiem do jarmarku straganów, z których wiele nie miało nic wspólnego z lotnictwem (ubezpieczenia, kolczyki, nowoczesne okna czy kotły grzewcze).

 

Czy było zbyt drogo?  Według jednych tak a innych nie. Cena 40 zł za bilet małą nie jest, zwłaszcza przy imprezie na 180.000 ludzi, których wpuszcza się na trawnik lotniska. Z pewnością można było wprowadzić bilet rodzinny, bo dla 4 osobowej rodziny przyjazd i spędzenie całego dnia na radomskim Air Show było już pokaźnym wydatkiem.

 

Czekamy na opinie
Byłeś na Air Show? Jak oceniasz organizację? Co Ci się szczególnie podobało a co zdecydowanie należy poprawić? Czekamy na komentarze.

 

 

 

radom_d2_foto_151 IMG_1035
radom_d1_foto1_904 IMG_0984
IMG_0903 IMG_1034
radom_d1_foto1_253 radom_d1_foto1_226
radom_d1_foto1_871 radom_d1_foto1_848
radom_d1_foto1_585 radom_d1_foto1_859
radom_d2_foto_163 radom_d1_foto1_880
radom_d1_foto1_748 radom_d2_foto_428

 

Konrad Ch.


 

]]>
mypiloci@mypiloci.pl (Konrad Ch.) Aktualności Lotnictwa Ogólnego Wed, 31 Aug 2011 00:05:35 +0000
Radom Air Show 2011 https://mypiloci.pl/najnowsze/item/764-radom-air-show-2011 https://mypiloci.pl/najnowsze/item/764-radom-air-show-2011

radom_d1_foto1_1011

 

W dniach 27-28 sierpnia na radomskim lotnisku Sadków odbyło się niezwykłe powietrzne show. Mowa tu o XII edycji Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show 2011, które zostały zorganizowane z okazji Święta Lotnictwa.

Niezwykle piękne wojskowe maszyny można było oglądać zarówno w przestworzach jak i na wystawie statycznej. Organizatorzy podczas sobotnich pokazów zapewnili widzom  cały dzień powietrznych wrażeń.

 

radom_d1_foto1_063Na radomskim niebie wystąpiły Orliki i biało-czerwone Iskry. Piloci pomimo, że latają już na dość wysłużonych konstrukcjach pokazali publiczności swoje niezwykłe umiejętności, potwierdzając przynależność do grona europejskiej akrobacyjnej elity.

 

W powietrzu nie mogło zabraknąć dynamicznych pokazów, a chodzi głównie o symulowaną walkę między parą F-16 i parą MiG-29. Kilkuminutowe przedstawienie doskonale ukazywało różnice w zwrotności i prędkości tych niezwykłych maszyn oraz zupełnie odmienny styl walki pilotów.

 

Duże zainteresowanie wzbudzał pokaz wyprodukowanego w Polsce śmigłowca S-70i, który pomimo swoich gabarytów bardzo zgrabnie operował w powietrzu.

 

Aeroklub Polski zaprezentował swoich najlepszych pilotów, którzy przedstawili swój kunszt na samolotach Extra 300, Piper i Husky. Nie mogło zabraknąć na Air Show historycznych akcentów czyli srebrnego Phantom 2 i dwukadłubowego amerykańskiego samolotu myśliwskiego z okresu II wojny światowej P-38L Lightning.

 

Atrakcją dnia był Frecce TriColori czyli zespół akrobacyjny z Włoch,s który wywołał aplauz wśród widzów. Wszystkie akrobacje piloci wykonywali z iście włoskim temperamentem. Zespół złożony z 10 pilotów wykonywał szereg skomplikowanych figur od beczek, pętli, przewrotów na skomplikowanych  zespołowych akrobacjach kończąc.

 

NATO chciało zaznaczyć swój udział na pokazach w Radomiu i specjalnie wysłało nad wojskowe lotnisko Sadków samolot AWACS wchodzący w skład Lotniczego Systemu Ostrzegania i Kontroli.

 

Na wystawie statycznej amerykańscy piloci chętnie opowiadali o możliwościach użycia bojowego samolotu A-10 Thunderbolt II zachwalając niezwykle wytrzymałą konstrukcję samolotu podczas wykonywania operacji bliskiego wsparcia sił lądowych.

 

Przez cały dzień niebo było bezchmurne i świeciło słońce, dzięki czemu sobotnie pokazy obejrzało ponad 100 tysięcy osób.

 

 

Szersza relacja z Radom Air Show już wkrótce.

 

radom_d1_foto1_131Biało Czerwone Iskry

radom_d1_foto1_269Patrouille Suisse na samolotach F-5

radom_d1_foto1_858Frecce Tricolori na samolotach MB-339s Aeromacchi

radom_d1_foto1_1036Frecce Tricolori na samolotach MB-339s Aeromacchi

radom_d1_foto1_1053Frecce Tricolori na samolotach MB-339s Aeromacchi

radom_d1_foto1_807Holenderski F-16

 

Robert Wojtczak

 


]]>
mypiloci@mypiloci.pl (Robert Wojtczak) Szybki news! Sun, 28 Aug 2011 14:27:30 +0000
Mazury Airshow 2011 https://mypiloci.pl/lotnictwo-ogolne/aktualnoci/item/737-mazury-airshow-2011 https://mypiloci.pl/lotnictwo-ogolne/aktualnoci/item/737-mazury-airshow-2011

gizycko_1_1360

6 i 7 sierpnia entuzjaści lotnictwa licznie zgromadzili się na pokazach lotniczych Mazury Airshow w Giżycku. Od 1999 roku pokazy – wcześniej znane pod nazwą Festyn Lotniczy Mazury - gromadzą publiczność chcącą podziwiać kunszt i wyszkolenie pilotów cywilnych jak i wojskowych.

Scenerię imprezy stanowiły malownicze wody jeziora Niegocin, którego brzegi są naturalnym amfiteatrem dla publiczności, a samo jezioro było lądowiskiem dla wodnosamolotów oraz samolotu-amfibii, która wzbudzała duże zainteresowanie swoim niecodziennym wyglądem.

gizycko_4_047

Dakota DC-3 startuje z Ketrzyna na przelot nad Giżyckiem

 

Konstrukcje prezentowanych samolotów, zarówno tych współczesnych jak i historycznych, pochodziły z całego świata. Klimat dawnych czasów przypominał widzom legendarny amerykański samolot transportowy DC-3 Dakota, posiadający bardzo charakterystyczne ubarwienie, a raczej jego brak. W tych maszynach kadłub i aluminiowe skrzydła polerowano, aż lśniły jak lustro.

 

gizycko_1_1213

Sikorsky S-38 – latająca łódź, należąca do Tom’a Schade, ląduje na jeziorze Niegocin

 

Osa_Johnson_and_airplaneWiększość zgromadzonych ludzi z dużym zainteresowaniem oglądała majestatyczny lot latającej dwusilnikowej amfibii Sikorsky S-38. Na świecie istnieją jedynie dwa latające egzemplarze tej popularnej w latach 20. i 30. XX wieku maszyny. Samolot nazwano „Osa’s Ark” na cześć słynnych podróżników, Martina i Osa Johnson, którzy jako pierwsi przelecieli nad górami Kilimandżaro i Kenią, a także odbyli podróż wzdłuż wybrzeży Afryki.

Malowanie maszyny w „zebrę” było bardzo charakterystyczne dla wspomnianych odkrywców. S-38 latał z powodzeniem dla Pan American Airways, US Army, aż z czasem zyskał uznanie wśród prywatnych właścicieli.

Długa na 12,27m maszyna może zabrać na pokład 2 pilotów oraz 10 pasażerów. Wyposażono ją w dwa gwiazdowe, 9-cylindrowe, chłodzone powietrzem silniki Pratt & Whitney R-1340 o mocy 400KM (298kw) każdy, umożliwiające osiągnięcie maksymalnej prędkości przelotowej rzędu 192 km/h. Zasięg S-38 to 1200 km, rozpiętość skrzydeł 21,85mm, masa własna 2727 kg, pułap 4878m.

 

Wśród wielu atrakcji nie mogło zabraknąć pokazów akrobatycznych. Występowali soliści jak i zespoły doświadczonych pilotów.

gizycko_4_018

Śląska Grupa Akrobacyjna wykonała symulowaną walkę powietrzną

 

 

gizycko_1_948Śląska Grupa Akrobacyjna była godnie reprezentowana przez dwóch uzdolnionych, młodych pilotów Artura Kielaka – jednego z czołowych pilotów akrobacyjnych w Polsce oraz Łukasza Świderskiego. Wspomniani piloci wykonywali pokazy na samolotach Extra 330LC. Ich wyczynowe maszyny były najmocniejszymi akrobatycznymi samolotami na mazurskich pokazach.

Moc silników Extra 330LC wynosi 330KM, a prędkość maksymalna sięga 410 km/h. Pilot tym samolotem w ciągu niespełna jednej sekundy był w stanie zrobić beczkę. Piloci Kielak i Świderski wykonywali całe serie skomplikowanych figur akrobacyjnych, od beczek przez pętle, ranwersy (polega na wykonaniu obrotu wokół końcówki skrzydła w locie wznoszącym o 180°, z przejściem do lotu nurkowego i wyprowadzenie do lotu poziomego), zawroty bojowe, a na kontrolowanych korkociągach płaskich kończąc.

Na finał Śląska Grupa Akrobacyjna wykonała symulowaną walkę powietrzną, która przybliżyła zgromadzonym entuzjastom lotnictwa wyobrażenie o skomplikowanych manewrach jakie muszą wykonywać piloci podczas lotów bojowych. Rzadko się zdarza aby dwie identyczne maszyny walczyły na przeciw siebie, jednak po paru minutach powietrznych zmagań, jeden z pilotów uruchamiając smugacz i zwalając się na skrzydło oznajmił widowni, że został trafiony.

 


Oglądając pokazy w Giżycku nie można było odetchnąć nawet przez chwilę, gdy kończył się jeden pokaz, w pobliżu czekała już kolejna maszyna bądź zespół chcąc dać widowni kolejną dawkę lotniczych emocji.

 

gizycko_1_142W powietrzu oglądaliśmy Ireneusza Rozum. Latał on na Steen Skybolt 300, małym, zwinnym dwupłatowcu o niezwykłych właściwościach lotnych. Miłą niespodziankę sprawił Niemiec Uwe Zimmerman lecąc na Extra 200S, wyposażonym w słabszy silnik w porównaniu z Extra 300, który swym pokazem dostarczał równie emocjonujących wrażeń widowni, co piloci na mocniejszych maszynach.

 

Kolejną atrakcją dla publiczności była prezentacja zrzutu środka gaśniczego (wody) z samolotu Dromader. Oczywiście, co najbardziej atrakcyjne w tej giżyckiej scenerii, nie zabrakło startów i lądowań z tafli wody takich maszyn jak: Sikorsky S-38 , Cessna 172 wyposażona w pływaki oraz hydromotolotni i śmigłowca na pływakach.

 

 gizycko_1_666

Szkolno treningowy Jak 18 należący do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

 

Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie było reprezentowane przez zachwycający samolot szkolno-treningowy Jakolew Jak-18. Zaprezentowany egzemplarz został wyprodukowany na Węgrzech w 1956 roku i po wylataniu 1555 godzin oraz dwóch remontach, w roku 1973 został przekazany do zbiorów Muzeum. Na mocy umowy z Muzeum, Fundacja "Polskie Orły" przeprowadziła gruntowny remont samolotu i jest on powtórnie zdolny do lotu.

W chwili obecnej jest to jedyny w Polsce latający egzemplarz tego płatowca. Poza nim, na świecie zdolnych do lotu jest jedynie kilka maszyn tego typu.

 

gizycko_1_550Niecodzienną atrakcją była też prezentacja historycznego samolotu RWD-5R. To zbudowany w latach 30. XX najmniejszy samolot jakim kiedykolwiek przeleciano przez Atlantyk. Tego śmiałego wyczynu dokonał w 1933 roku Stanisław Skarżyński. Prezentowany na Mazury Airshow 2011 samolot jest jedynym latającym egzemplarzem na świecie.

 

gizycko_1_508Druga część pokazów rozpoczęła się głośnym wejściem Biało-Czerwonych Iskier prowadzonych przez najlepszych pilotów wojskowych przedstawiających swój najnowszy program.

W show brała też udział polska 3AT3 Formation Flying Team. 3AT3 latała na trzech samolotach AT-3 do których okazjonalnie dołączył jeden AT-4. Pomimo ograniczeń jakie nakładają na pilotów możliwości ich maszyn ich pokaz był emocjonujący i pełen wdzięku.

 

Wiele niezwykłych emocji przy akompaniamencie poruszającej muzyki dostarczył pokaz czeskiej grupy akrobacyjnej The Flying Buls, prowadzonej przez liderkę Radkę Machową.

 

gizycko_1_1448 gizycko_1_265

Zarówno pierwszego dnia imprezy jak i drugiego licznie zebrana publiczność podziwiała pokazy z brzegu jeziora Niegocin, który stanowił swoistą arenę podniebnych zmagań.

 gizycko_4_082

RWD-5R i Jak 18 przygotowują się do startu z lotniska Kętrzyn Wilamowo

 

gizycko_3_118Wystawę statyczną zgromadzono na pobliskim lotnisku Kętrzyn-Wilamowo gdzie można było z bliska obejrzeć niezwykłe maszyny biorące udział w pokazach, porozmawiać z pilotami i wysłuchać historii lotniczych oraz poznać szczegóły techniczne samolotów. Część z odwiedzających osób lotnisko wzięła udział w lotach widokowych nad piękną mazurską krainą.

 

Od strony technicznej pieczę nad wszystkimi operacjami lotniczymi sprawował kierownik pokazów lotniczych, Dariusz Moćko. Świetnie przygotowani komentatorzy na bieżąco opisywali publiczności każdą pojawiającą się na niebie maszynę oraz wykonywany manewr.

 

Mazury Air Show 2011 1gizycko_3_041

gizycko_1_113Za bezpieczeństwo podczas pokazów odpowiadały Straż pożarna, WOPR i Policja. Służby mundurowe pilnowały strefy nad którą piloci wykonywali podniebne ewolucje.

 

Mazury Airshow nie mogła by się odbyć gdyby nie ogromne zaangażowanie i wkład prezesa aeroklubu Krainy Jezior - Stanisława Tołwińskiego – który zorganizował przepiękne pokazy dla całej zebranej publiczności nad jeziorem Niegocin.

 1gizycko_1_118

Nie można zapominać o licznie zgromadzonych amatorach fotografi oraz spotersach, którzy wyczekiwali odpowiedniego momentu na stworzenie fotograficznego arcydzieła.

1gizycko_1_537 Mazury Air Show 2011 1gizycko_4_361

 

Będziemy wyczekiwać kolejnych mazurskich pokazów lotniczych.

Mamy nadzieję, że w przyszłym roku organizatorzy skorzystają z naszego patronatu medialnego i będziemy mogli wszystkim naszym czytelnikom już dużo wcześniej udostępniać informacje o planowanej giżyckiej imprezie.

 

gizycko_1_079 gizycko_1_429
gizycko_1_700 gizycko_1_796
gizycko_1_1297 gizycko_4_084
gizycko_1_953 gizycko_1_546
gizycko_4_320 gizycko_4_086
gizycko_4_204 gizycko_1_1162

 

 Zdjęcia:  Konrad Ch. i Robert W.


]]>
mypiloci@mypiloci.pl (Robert Wojtczak) Aktualności Lotnictwa Ogólnego Mon, 08 Aug 2011 20:31:09 +0000
ULC uchylił Wytyczne nr 2 w sprawie pokazów https://mypiloci.pl/lotnictwo-ogolne/aktualnoci/item/629-ulc-uchylił-wytyczne-nr-2-w-sprawie-pokazów https://mypiloci.pl/lotnictwo-ogolne/aktualnoci/item/629-ulc-uchylił-wytyczne-nr-2-w-sprawie-pokazów

ulc_logo26 maja br. zostały uchylone Wytyczne nr 2 Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia 28 lutego 2005 r. w sprawie organizacji i prowadzenia pokazów lotniczych.

Głównym powodem uchylenia wytycznych były sprzeczności w stosunku do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 grudnia 2003 r. w sprawie wyjątków od zakazu wykonywania lotów próbnych i akrobacyjnych nad osiedlami i innymi skupiskami ludności (Dz.U. Nr 230, poz. 2304).

Taka sytuacja powodowała niejednolitą interpretację niektórych przepisów. Aby uniknąć kolejnych nieporozumień Prezes ULC wycofując Wytyczne podkreśla konieczność dokładnego stosowania wspomnianego wyżej rozporządzenia. W związku z tym, przewidując pytania ze środowiska lotniczego oraz organizatorów pokazów lotniczych, opracowano poniższe informacje:

  • Wykonywanie lotów akrobacyjnych możliwe jest w strefach lotów akrobacyjnych, wyznaczonych zgodnie z zasadami określonymi w § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 grudnia 2003 r. w sprawie wyjątków od zakazu wykonywania lotów próbnych i akrobacyjnych nad osiedlami i innymi skupiskami ludności (Dz. U. Nr 230, poz. 2304).
  • Strefę wyznacza zarządzający lotniskiem lub lądowiskiem lub organizator pokazów publicznych.
  • Strefa powinna spełniać kryteria, o jakich mowa w § 2. ust.3 i ust.4. ww. rozporządzenia.
  • Wysokości minimalne wykonywania lotów akrobacyjnych to 300m  w rejonie lotniska lub lądowiska i 500m poza rejonem lotniska lub lądowiska.
  • Na lot akrobacyjny poniżej 300m zgodę może wydać Prezes ULC, przy czym jest to tylko możliwe dla pokazów publicznych w strefie lotów akrobacyjnych wyznaczonej w rejonie lotniska lub lądowiska (UWAGA 1; UWAGA 2).
  • Zgoda na obniżenie wysokości wykonywania lotów poniżej 300m może być wydana na wniosek złożony nie później niż 7 dni przed dniem rozpoczęcia lotu akrobacyjnego.
  • Elementy, jakie powinien zawierać wniosek o zgodę na obniżenie wysokości lotu akrobacyjnego określa § 2 ust.6 ww. rozporządzenia.
  • Program publicznych pokazów lotniczych, w czasie którego planowane jest wykonywanie lotów akrobacyjnych podlega zatwierdzeniu przez Prezesa ULC. Program powinien być przez organizatora pokazów przedstawiony do zatwierdzenia nie później niż 14 dni przed datą pokazów. (§ 3 ust 3 i 6 ww. rozporządzenia).
  • Elementy  programu publicznych pokazów lotniczych określa § 3 ust 4 ww. rozporządzenia.
  • Przedstawiany Prezesowi ULC do zatwierdzenia program publicznych pokazów lotniczych powinien być kompletny i uzgodniony z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej.
  • Mając na uwadze treść § 3 ust.4 pkt.5) ww. rozporządzenia, należy rozumieć, że wymienione tam osoby funkcyjne są odpowiedzialne w obszarze swoich kompetencji, tzn. że dokonały sprawdzenia czy pokaz (figury akrobacji, wiązanki, ewolucje) przygotowany jest zgodnie z przepisami, załogi statków powietrznych są właściwie przygotowane oraz posiadają wszystkie konieczne kwalifikacje oraz że statki powietrzne mają odpowiednie certyfikaty zdatności do lotu.
  • Loty akrobacyjne państwowych statków powietrznych w ramach publicznych pokazów lotniczych odbywają się zgodnie z art. 123 ustawy - Prawo lotnicze, tak więc statki, te oraz ich załogi podlegają opisanym w rozporządzeniu kryteriom bez jakichkolwiek odstępstw. Należy przez to rozumieć, że program publicznych pokazów lotniczych powinien zawierać również wszelkie informacje dotyczące również lotnictwa państwowego, o jakich mowa w przypadku wnioskowania o obniżenie wysokości lotu oraz informacje jakie są wymagane do programu publicznych pokazów przedkładanego Prezesowi ULC do zatwierdzenia.

 

DEFINICJA LOTU AKROBACYJNEGO:

Umyślne wykonywanie manewrów przez statek powietrzny, powodujące nagłą zmianę jego położenia, nienormalne położenie lub nienormalną zmianę prędkości. (na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2008 r. w sprawie przepisów ruchu lotniczego oraz Załącznika 2 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym Dz. U. 1959 r. Nr 35, poz. 212 i 214 z późn. zm)

UWAGA 1: żadne przepisy krajowe nie dopuszczają odstępstw od zakazu wykonywania lotów poniżej wysokości 150m z wyjątkiem startu i lądowania.

 

UWAGA 2:  jeżeli strefa lotów akrobacyjnych znajduje się w strefie „R” (strefie o ograniczonym ruchu lotniczym) należy dodatkowo uzyskać zgodę Prezesa Urzędu na loty w tej strefie zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 11 czerwca 2010r. w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące.

 

źródło: ULC.
]]>
mypiloci@mypiloci.pl (Konrad Ch.) Aktualności Lotnictwa Ogólnego Tue, 07 Jun 2011 13:28:18 +0000